Wymachiwał nożem i siekierą w autobusie. Trafił do aresztu

Na początku tygodnia w autobusie komunikacji miejskiej agresywny mężczyzna zapalił papierosa. Gdy kierowca zwrócił mu uwagę, ten wyjął siekierę i nóż i zaczął nimi wymachiwać, grożąc pasażerom.

Do zdarzenia doszło na początku tygodnia około godz. 18 w autobusie linii nr 96. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że w pojeździe znajduje się agresywny mężczyzna, który zapalił papierosa. Gdy jedna z pasażerek poprosiła kierowcę, aby zwrócił mu uwagę, ten wyciągnął z reklamówki siekierę i nóż o długości około 15 cm. Zaczął też krzyczeć do pasażerów, że wszystkich pozabija.

Policjanci przyjechali na skrzyżowanie ul. Śmigłego-Rydza i Milionowej w Łodzi. Kierowca MPK zatrzymał autobus i otworzył drzwi. Wszyscy uciekli, został tylko agresor. Na widok funkcjonariuszy odłożył narzędzia, ale nie opanował emocji. Zaczął wyzywać ich i groził pobiciem, dlatego wylegitymowanie go było niemożliwe. Udało się go ująć dopiero po użyciu paralizatora.

Awanturnikiem okazał się 31-latek, który był już wcześniej karany m.in. za usiłowanie rozboju i znieważenie funkcjonariuszy. Decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu. Wkrótce przejedzie badania sądowo-psychiatryczne, które pozwolą ustalić jego stan poczytalności oraz to, czy może wyjść na wolność bez obaw, że znów straci nad sobą panowanie. Za znieważenie policjantów grozi mu kara do 3 lat więzienia.

dodany 2018-11-30 10:19 przez MJS

źródło: Własny

Komentarze:

Nie ma żadnych komentarzy.
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.

Zapoznałem się z informacją